One way ticket.

Jesteśmy w Bangkoku. Dlaczego?

3 miesiące temu zdecydowaliśmy się kupić bilet w jedną stronę do Azji- zmęczyliśmy się targetami. 🙂 Ostanie miesiące spędziliśmy na planowaniu, czytaniu i oszczędzaniu. Wczoraj wylądowaliśmy w stolicy Tajlandii- nasz pierwszy przystanek w czteromiesięcznej (?) podróży. Pierwsze wrażenie- duszno, tłoczno, przytłaczająco. Wyczerpani po locie (Wrocław-Berlin-Oslo-Bangkok), dojechaliśmy do hostelu i padliśmy.

20171105_122001.jpg

Słitaśne łóżko.

Drugie wrażenie wypadło zdecydowanie lepiej, miasto tętni życiem, zjedliśmy pierwszego Pad Thai’a, uczyliśmy się przechodzić przez ulicę tak aby nie zginąć (Maria panikuje), generalnie jesteśmy bardzo początkującymi Azjatami, ale szybko się uczymy, ogromną pomocą okazali się Sebastian i Agnieszka (w podróży od 9 miesięcy), z którymi udało nam się wczoraj spotkać- też są aktualnie w Bangkoku.

 

O ile wifi pozwoli postaramy się na bieżąco zdawać relację z tego gdzie jesteśmy i co dobrego jedliśmy. 🙂 Wstępny plan podróży to Tajlandia-Wietnam-Laos-Kambodża-Birma-Malezja-Singapur-Indonezja, reszta wyjdzie w praniu. Pozdrawiamy!

 

2 comments

  1. Maciek · November 6

    Nienawidzę Was!😭😋 może w przyszłym roku bździągwy pozwolą nam na jakąś dłuższą podróż…

    Like

  2. Agata · November 8

    Patrząc na te zdjęcia…….hmmmm Maryś też powoli zaczynam Cię nienawidzieć:))) Serio: podziwiam i szczerze, z serca zazdroszczę:))))

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s